Inwestowanie w sztukę

Sztuka dla wnuka mówi powiedzenie często używane przez ludzi związanych z rynkiem sztuki. O tym, że sztuka to inwestycja długoterminowa, nikogo nie trzeba przekonywać. Sowity zysk na zakupionym za rozsądną cenę dziele sztuki nie jest wcale rzadkością, pozostaje on raczej kwestią czasu. Może niekoniecznie trzeba czekać kilka pokoleń, ale wydaje się, że okres dziesięciu lat to minimalna cezura czasowa korzystnej
inwestycji.

Wiele dzieł sztuki zyskuje z czasem na wartości. Przy dziełach muzealnych zakłada się długoterminowy czas inwestycji. Przy kwotach rzędu kilku tysięcy złotych łatwiej dopatrzeć się szybszych zysków – prace uznanych polskich artystów, prowadzonych przez dobre galerie sztuki rosną w dużo krótszym okresie.

W Polsce obowiązują przepisy odnoszące się w sposób bezpośredni lub pośredni do rynku sztuki i regulujące zagadnienia związane z prawami twórcy i jego spadkobierców do pobierania
opłat od każdej kolejnej transakcji
sprzedaży dzieła – droit de suite.

Wokół prawa autorskiego artystów z fr. – droit de suite lub jak kto woli z ang. the artist’s resale right powstało wiele kontrowersji. Argumentów świadczących za jego słusznością, jest prawie tyle samo, co jemu zdecydowanie przeciwnych. Czym jest droit de suite i czemu wzbudza takie kontrowersje?

Droit de suite to prawo twórcy dzieła i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia z tytułu kolejnych odsprzedaży oryginałów dzieł. Tłumaczy się to tym, że jeśli dane dzieło jest po latach odsprzedawane z zyskiem lub w inny sposób robi na nim interes - artysta lub jego spadkobierca również powinni również na tym zarabiać. Nie jest rzadkością, że w momencie sprzedaży pracy - twórca nie uzyskuje korzyści odpowiadających rzeczywistej wartości dzieła... Prawo do droit de suite można chyba tłumaczyć faktem, że wielu artystów zdobyło uznanie dopiero po swojej śmierci.

Droit de suite po raz pierwszy zostało zastosowane w 1920 roku we Francji. Powstało wówczas dla wyrównania dysproporcji między pojedynczym zyskiem osiąganym przez artystę, który jako pierwszy sprzedaje swoje dzieło, a potencjalnym zyskiem kolejnych właścicieli, uzyskujących po pewnym czasie o wiele wyższą cenę w związku z np. ze wzrostem renomy danego twórcy.

Instytucja droit de suite funkcjonuje w Polsce oraz w większości krajów europejskich. Na jej podstawie artystom oraz spadkobiercom przysługuje prawo do wynagrodzenia w wysokości 5% dokonanych odsprzedaży danego dzieła sztuki. Jednak realizacja tych przepisów jest szczególnie trudna. Wynika to z wielu nieścisłości. Po pierwsze, z braku dokładnie określonych podmiotów odpowiedzialnych za odprowadzanie opłat oraz podmiotu uprawnionego do uzyskiwania informacji o dokonanych sprzedażach dzieł sztuki oraz odpowiedzialnego za pobranie, zarządzanie i podział środków
dla artystów. Nie bez wpływu pozostają również problemy dotyczące samej atrybucji dzieł, badania ich autentyczności itd. Z drugiej strony
, dzięki instytucji droit de suite artyści mają zapewniony udział w zyskach właścicieli dzieł sztuki. Jest to argument przemawiający za słusznością tej ustawy, jednak w Polsce w dalszym ciągu mało kto wie o jej istnieniu...