Maja Berezowska, właściwie Maria Berezowska, posługiwała się też pseudonimem Ditto (ur. 13 kwietnia 1898 w Baranowiczach, zm. 31 maja 1978 w Warszawie) – wybitna polska malarka, graficzka, karykaturzystka i scenografka.
Biografia i wykształcenie Była córką inżyniera Edmunda Berezowskiego i Janiny z Przecławskich. Edmund Berezowski był podpułkownikiem armii rosyjskiej i budowniczym kolei transsyberyjskiej, a Wojsku Polskim tytularnym generałem brygady. Od 1918 r. żona malarza, karykaturzysty i scenografa Kazimierza Grusa. Berezowska uczyła się w prywatnej szkole plastycznej w Petersburgu (1908-1909), studiowała na uczelniach artystycznych w Krakowie (1910-1912) i Monachium (1913).
Twórczość
Już przed wojną zyskała sławę jako autorka subtelnych grafik o tematyce erotycznej. Wzniosłość ludzkich uczuć oraz miłosny akt były stałymi motywami jej twórczości przez całe życie.
W 1977 roku autorka deklarowała:
Bez miłości nie byłoby życia. Dla mnie nie ma nic wspanialszego niż ciało ludzkie i póki żyję, będę je rysować. Jak najpiękniej!
W 1956 wydanie Piórek Jana Sztaudyngera z jej ilustracjami, ówcześnie śmiałymi obyczajowo, było jednym z symptomów politycznej odwilży i nadchodzących zmian.
Prasa, publikacje, wystawy Pierwszą indywidualną wystawę miała w 1916 r. w Kijowie. Do 1939 r. jej karykatury, rysunki i ilustracje zamieszczały poczytne tygodniki satyryczne "Cyrulik Warszawski", "Szpilki", czy wydawany we Lwowie "Szczutek". Brała udział w polskiej akcji propagandowej w czasie akcji plebiscytowej na Górnym Śląsku.
Współpracę ze "Szpilkami" kontynuowała również po wojnie. W tym tygodniku najczęściej jej rysunki prezentowano w latach 60., jednak już tylko sporadycznie po usunięciu w 1968 na fali antysemickich czystek Arnolda Mostowicza ze stanowiska redaktora naczelnego. Jej prace prezentowały też swoim czytelnikom m.in. "Teatr", "Nowa Kultura" i "Przekrój".
W czasach PRL zilustrowała kilkanaście książek: głównie tomików poetyckich i zbiorów satyr, ale m.in. także o tematyce szachowej, np. do nowel Ludwika Niemojowskiego Szach i mat i Lancelot i królowa za szachownicą oraz do powieści Wacława Berenta Żywe kamienie.[2] Katalogi wystaw jej prac ukazały się jako osobne wydawnictwa m.in. w 1947 i 1950. Dopiero pośmiertnie zaczęły się ukazywać monograficzne wydawnictwa jej akwarel i rysunków, m.in. Piórkiem przez stulecia (1985)[3] i Maja Berezowska: Antologia twórczości (1994)[4].
Scena
Pierwszym kontaktem zawodowym ze sceną było współtworzenie oprawy plastycznej występów kabaretu literacko-artystycznego "Czwórka" we Lwowie w 1919 r. W latach 30. projektowała kostiumy m.in. dla gwiazd scen rewiowych Zuli Pogorzelskiej i Hanki Ordonówny oraz operetek i kabaretów (w Warszawie i Poznaniu). Po powrocie z Paryża, w sezonie 1936/1937 była etatowym scenografem kabaretu "Teatr 13 Rzędów".
Po wojnie scenografia i projektowanie kostiumów stało się jej głównym zajęciem. Pracowała dla: "Opery Łódzkiej", teatrów "Kameralnego" i "Komedia" w Warszawie, "Polskiego" w Poznaniu, "Ziemi Łódzkiej" w Łodzi, Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego, Zjednoczonych Przedsiębiorstw Artystycznych "Estrada" (w latach 1964-1977).
Sprawa karykatur Hitlera
W latach 1933-1936 mieszkała w Paryżu, współpracując jako rysowniczka i karykaturzystka z pismami "Le Figaro", "Le Rire", "Ici Paris". W tej ostatniej gazecie, w 1935 r. Berezowska opublikowała serię karykatur pt. Miłostki słodkiego Adolfa, dotyczącą Hitlera. Wkrótce po wydaniu tego numeru gazety z powództwa urzędowego wystąpiła przeciwko Berezowskiej ambasada niemiecka w Paryżu, dowodząc, że rysunki były karalną obrazą głowy państwa. W czasie procesu Berezowskiej bronił prawnik i polityk Albert Sarrault. Wyrok grzywny zasądzony przez pierwszą instancję (500 franków), został przez Sarraulta zaskarżony, który przed sądem apelacyjnym wygłosił płomienne przemówienie, dowodząc m.in., że to wstyd dla "Ville Lumiere"! W mieście artystów skazywać artystkę za jej dzieło! Grzywna została zmniejszona do symbolicznej kwoty[1].
Porażkę przed francuskim sądem naziści powetowali sobie po rozpoczęciu wojny. Berezowska wiedząc o zagrożeniu ukrywała się na prowincji. W styczniu 1942, rok po powrocie do Warszawy, w wyniku donosu została pojmana przez gestapo i osadzona na Pawiaku. W maju tego roku, oficjalnie za znieważenie Hitlera uwięziona w obozie koncentracyjnym Ravensbrück, z wyrokiem kary śmierci.
W Ravensbrück nadal, w miarę możliwości, tworzyła. Wykonywała portrety współwięźniarek i utrwalała sceny z życia obozowego[5], kukiełki i stroje dla aktorów do obozowych szopek bożonarodzeniowych. Wspominała te zdarzenia:
Nawet w Ravensbrűck wyszukiwałam, z trudem, chwile radości. (...) Wiedziałam, że [współwięźniarki, które rysowałam] poślą rodzinom te portrety i chciałam te rodziny pocieszyć, a także chciałam, by one same były zadowolone, choćby z własnej urody[1].
Po wyzwoleniu obozu przez wojska radzieckie, w maju 1945 wraz z grupą Polek wyjechała z Ravensbrück do Sztokholmu, na rehabilitację zorganizowaną przez Szwedzki Czerwony Krzyż. Stworzone w tym okresie prace wystawiała w Szwecji i Danii. Do Polski wróciła w czerwcu 1946.
|